G Pen Dash to budżetowy, kondukcyjny waporyzer do suszu z 2020 roku — jeden z najtańszych sensownych sposobów, żeby wejść w wapowanie ziół. Ma trzy presety temperatury (190, 205 i 220°C), komorę ze stali nierdzewnej pokrytej szkliwem, magnetyczny ustnik i obsługę jednym przyciskiem z wibracjami oraz kolorowymi diodami. Wbudowany akumulator ładuje się przez micro-USB, a z urządzenia można w tym czasie korzystać, a niewielka obudowa mieści się w kieszeni. Atutami są niska cena i dyskrecja; kompromisy to gorąca, czasem drapiąca para, mała komora i regulacja ograniczona do trzech ustawień. To sprzęt na start i dla lekkich użytkowników, a nie waporyzer do wymagających sesji.
Strona produktu (archiwum) · zarchiwizowana
~75 zł orientacyjna cena rynkowa
Zdjęcia: materiały producenta
Konstrukcyjnie Dash to klasyczny „box” kondukcyjny Grenco Science: susz ląduje bezpośrednio w komorze ze stali nierdzewnej pokrytej szkliwem, a ergonomiczny otwór ułatwia załadunek. Magnetyczny ustnik odłącza się do czyszczenia, choć drobne sitko na jego spodzie potrafi się szybko zapychać, a część drogi powietrza jest z tworzywa. Urządzenie sygnalizuje gotowość wibracją oraz jedną z trzech kolorowych diod, które jednocześnie pokazują poziom naładowania. Ładowanie odbywa się przez micro-USB, a z urządzenia można w tym czasie korzystać. Czas pracy nie należy jednak do najmocniejszych stron urządzenia.
W praktyce Dash to typowy kompromis budżetowej kondukcji: para jest chłodniejsza i mniej obfita niż w konstrukcjach konwekcyjnych czy hybrydowych, a przy najwyższym ustawieniu bywa gorąca i drapiąca — obudowa i ustnik również się nagrzewają. Społeczność (tools420, tvape, Reddit) traktuje go jako solidny model wejściowy „za swoje pieniądze”, a nie sprzęt czysto smakowy. Warto wiedzieć, że podstawowa czarna wersja została wycofana ze sklepu G Pen — w sprzedaży zostały głównie edycje kolaboracyjne (Cookies x G Pen Dash oraz Grateful Dead), technicznie identyczne, różniące się jedynie grafiką i ceną promocyjną. Kto oczekuje więcej — płynniejszej pary, precyzji co do stopnia i USB-C — powinien spojrzeć na nowsze rodzeństwo: hybrydowy G Pen Dash+ oraz G Pen Dash II.
Zalety
- Bardzo niska cena — jeden z najtańszych sensownych waporyzerów do suszu (MSRP 69,95 USD, kolaboracje bywają tańsze)
- Mały i dyskretny — mieści się w każdej kieszeni
- Prosta obsługa jednym przyciskiem, wibracje i kolorowe diody LED sygnalizujące temperaturę i baterię
- Możliwość korzystania podczas ładowania przez micro-USB i łatwy do czyszczenia magnetyczny ustnik
- Przyzwoita jakość pary jak na budżetową półkę cenową
Wady
- Obudowa i ustnik mocno się nagrzewają, a para bywa gorąca i drapiąca — zwłaszcza na najwyższym ustawieniu
- Tylko trzy presety temperatury, brak precyzyjnej regulacji co do stopnia
- Mała komora i przeciętny czas pracy — częste doładunki i doładowania
- Elementy z tworzywa w ustniku i drodze powietrza obniżają jakość pary; drobne sitko łatwo się zapycha
- Kondukcja daje mniej obfitą parę niż konstrukcje konwekcyjne i hybrydowe (np. Dash+)
Specyfikacja
Podstawowe
- Forma
- Przenośny
- Materiał
- Susz
- Typ grzania
- Kondukcja
- Tryb pracy
- Sesyjny
- Regulacja temperatury
- Predefiniowane poziomy
- Zakres temperatur
- 190–220 °C
Zasilanie
- Zasilanie
- Akumulator wbudowany
- Wymienna bateria
- Nie
- Ładowanie
- micro-USB
Konstrukcja
- Materiał komory
- stal nierdzewna pokryta szkliwem
- Wyświetlacz
- Diody LED
Pozostałe
- Sterowanie aplikacją
- Nie
- Certyfikat medyczny
- Nie
- Rok premiery
- 2020
- Orientacyjna cena rynkowa
- ~75 zł
Orientacyjna cena (MSRP) to sugerowana cena producenta — nie jest ofertą sprzedaży ani aktualną ceną sklepową.