Pierwszy Firefly z 2013 roku to pionier konwekcji na żądanie wśród przenośnych waporyzerów: szklana komora z magnetyczną pokrywą, podgląd żaru przez kwarcowe okienko i para dosłownie w kilka sekund od wciśnięcia przycisku. Smak do dziś wspominany jest jako jeden z najczystszych w historii kategorii, ale urządzenie było ciężkie jak na kieszonkowca (278 g), a akumulator 750 mAh ledwo wystarczał na jedną-dwie sesje. Model dawno wycofany z produkcji — zastąpiły go Firefly 2 (2016), a następnie Firefly 2+; dziś to raczej ciekawostka kolekcjonerska niż realny zakup.
Strona produktu (archiwum) · zarchiwizowana
Zdjęcia: materiały producenta · warianty kolorystyczne
Oryginalny Firefly zadebiutował w grudniu 2013 roku w cenie 269,95 USD i był jednym z pierwszych przenośnych waporyzerów z prawdziwą konwekcją na żądanie. Zamiast utrzymywać stałą temperaturę sesji, urządzenie grzało tylko wtedy, gdy użytkownik trzymał przycisk i się zaciągał — powietrze rozgrzewało się do maksymalnie ok. 204°C (400°F) w kilka sekund, a susz między zaciągnięciami pozostawał praktycznie nietknięty. Charakterystyczne kwarcowe okienko pozwalało obserwować rozświetloną komorę, od czego wzięła się nazwa modelu. Szklana komora i droga pary z borokrzemowego szkła zapewniały smak porównywalny z ówczesnymi urządzeniami stacjonarnymi.
Za czystość smaku płaciło się wygodą. Obudowa z lotniczego aluminium ze stalowymi elementami ważyła aż 278 g, co czyniło Firefly jednym z najcięższych kieszonkowców w historii. Wymienny akumulator litowo-jonowy 7,4 V / 750 mAh ładował się wprawdzie w ok. 45 minut (producent obiecywał do 50 zaciągnięć, realnie wystarczało na jedną-dwie sesje), ale ładowanie odbywało się przez dedykowany zasilacz, a zapasowe ogniwa wymagały osobnej zewnętrznej ładowarki. Regulacji temperatury nie było wcale — intensywność pary kontrolowało się tempem i długością zaciągnięcia, co wymagało wyraźnej wprawy. Do tego dochodziła mała komora (ok. 0,15 g) i konieczność częstego mieszania suszu.
Produkcję zakończono po premierze Firefly 2 w 2016 roku, który przeniósł tę samą filozofię dynamicznej konwekcji do znacznie lżejszej magnezowej obudowy i dodał sterowanie aplikacją; w 2019 roku do oferty wszedł Firefly 2+ z poprawionym przepływem powietrza. Pierwszy Firefly pozostaje dziś urządzeniem o znaczeniu historycznym, ale ze względu na niedostępność baterii i serwisu trudno go dziś polecić do codziennego użytku.
Zalety
- Pionierska konwekcja na żądanie — para w ok. 5-7 s, susz grzany tylko podczas zaciągania
- Wyjątkowo czysty smak dzięki szklanej komorze i szklanej drodze pary
- Wymienny akumulator z szybkim ładowaniem (ok. 45 min)
- Solidna konstrukcja z lotniczego aluminium, fabrycznie 5 lat gwarancji
- Magnetyczna pokrywa i otwarta droga pary ułatwiały ładowanie suszu i czyszczenie
Wady
- Bardzo ciężki jak na przenośny model — 278 g, blisko trzykrotność ówczesnego PAX-a
- Słaba bateria (7,4 V / 750 mAh) — realnie jedna-dwie sesje na ładowaniu
- Brak regulacji temperatury — gęstość pary kontrolowało się długością zaciągnięcia
- Wymagająca technika zaciągania i częste mieszanie suszu
- Wycofany z produkcji — części, baterie i serwis praktycznie niedostępne
Specyfikacja
Podstawowe
- Forma
- Przenośny
- Materiał
- Susz
- Typ grzania
- Konwekcja
- Tryb pracy
- Na żądanie
- Regulacja temperatury
- Brak
- Czas nagrzewania
- ~7 s
Zasilanie
- Zasilanie
- Akumulator wymienny
- Wymienna bateria
- Tak
- Pojemność akumulatora
- 750 mAh
- Ładowanie
- Stacja dokująca
Konstrukcja
- Materiał komory
- Szkło borokrzemowe
- Droga pary
- Szkło borokrzemowe
- Wyświetlacz
- Diody LED
- Waga
- 278 g
Pozostałe
- Sterowanie aplikacją
- Nie
- Certyfikat medyczny
- Nie
- Gwarancja
- 60 mies.
- Rok premiery
- 2013
Orientacyjna cena (MSRP) to sugerowana cena producenta — nie jest ofertą sprzedaży ani aktualną ceną sklepową.